Mieszkańcy Wenecji cz. 11

wenecja-11Mury Palacco Korner Nigio i Palacco Soranco pamiętają najsłynniejszego mieszkańca Wenecji – słynnego uwodziciela i awanturnika Giakomo Kasanowe. Za nim stał się ulubieńcem szlachcianek był skromnym skrzypkiem w miejscowym teatrze. Po jednym z przedstawień udzielił on pierwszej pomocy bogatemu senatorowi, który dostał ataku serca. Wdzięczny możnowładca adoptował Kasanowę otwierając mu tym samym drzwi na salony. Kościół Santa Maria Glorioza de Fragi przez włochów zwany w skrócie Frari. Świątynia mimo ogromnych rozmiarów z zewnątrz prezentuje się dość skromnie, tym większe zaskoczenie czeka na zwiedzających gdy wejdą do środka.

przecinaki murarskie

Zgromadzono w nim zadziwiające dzieła sztuki, obrazy Ticiana i Beliniego, rzeźbę Donatello i wiele okazałych nagrobków. Będąc w środku uświadomić można sobie również w pełni wielkość kościoła. Jak na świątynię franciszkanów, słynących  z klasycystycznego podejścia do życia jest ona przeogromna. Cóż, prawdopodobnie świątobliwych braci dotknął grzech zawiści gdy ujrzeli kościół dominikanów i zapragnęli stworzyć bardziej okazałą budowlę. Niedaleko stąd wznosi  się Skuola Grande Disari Giowani Wandelista – siedziba jednego z bractw charytatywnych. Weneckie szkoły zrzeszały ludzi tego samego pochodzenia lub profesji. Ich celem było udzielanie profesji potrzebującym, notabene nie tylko w ramach społeczności. Z czasem bractwa wyrosły na znaczących mecenasów sztuki. Zdobyły tez spore znaczenie polityczne. Ich kres nadszedł wraz z upadkiem republiki, gdy Napoleon skonfiskował i zlicytował należące do nich nieruchomości i dzieła sztuki.

przecinaki murarskie